#activetrucker

Facebook Instagram You Tube Twitter
Bieganie zimą zahartuje Twoje ciało i ducha
25.01.2018

Bieganie zimą zahartuje Twoje ciało i ducha

„Dziś zrób to, czego innym się nie chce, a jutro będziesz miał to, czego oni pragną!”. Pamiętaj, nie ma złej pogody do biegania – trzeba tylko odpowiednio się przygotować. Podpowiadamy jak to zrobić i cieszyć się dobrą formą przez cały rok.

Odpowiedni ubiór
Zacznijmy od butów - możesz biegać przez cały rok w tym samym obuwiu. Najlepiej jednak mieć dodatkową parę nieco grubszych butów sportowych, ze sztywniejszą podeszwą, dobrym protektorem i wykonanych z mocniejszej tkaniny. Takie obuwie ma przede wszystkim zapewnić Ci przyczepność i stabilizację na zlodowaconej powierzchni. Nie zapominaj również o ciepłych skarpetach.

Wskazany jest ubiór „na cebulkę”, ale z materiałów oddychających. Legginsy przy bieganiu są niezastąpione, a strój dopełnisz koszulkami termoaktywnymi i polarem lub softshellem – zimą rezygnujemy z bawełny. Softshell w przypadku aktywności na zewnątrz jest niezastąpiony i stanowi alternatywę dla tradycyjnych trzech warstw odzieży outdoorowej: bielizny termicznej, kurtki z membraną oraz polara lub bluzy. Taki softshell bardzo dobrze sprawdzi się zarówno w okresie wiosennym, jesiennym jak i przy odpowiednim dociepleniu również zimą. Należy wtedy założyć pod niego dodatkową warstwę w formie grubej bielizny termicznej lub polara. Softshell w rozsądnej cenie możesz upolować nawet w supermarkecie. Jest to inwestycja, która z pewnością się opłaci, bo będzie Ci służyć przez cały rok.

Kolej na głowę, szyję i ręce. Przez głowę ucieka 40% ciepła. Trzeba więc odpowiednio ją zabezpieczyć. Jeżeli temperatura jeszcze nie spadła poniżej 0°, wystarczy cienka, bawełniana czapka. Jeśli natomiast biegasz na mrozie, potrzebujesz czapki bądź opaski z polaru. Dobrym rozwiązaniem są także kominiarki, które dodatkowo zabezpieczają szyję. Nie lubisz kominiarek? Użyj chusty sportowej. Pamiętaj też o rękawiczkach.

Technika
Rezygnujemy z treningu szybkościowego na rzecz długich wybiegań i przestawiamy organizm na budowanie wytrzymałości. Wybieramy teren odśnieżony lub z ubitą warstwą śniegu, unikając śliskich nawierzchni. Kiedy jest ślisko, biegniemy na mocno ugiętych kolanach, żeby obniżyć środek ciężkości i poczuć się bardziej stabilnie. Pamiętaj, że na śliskim podłożu łatwiej o upadki, skręcenia i złamania, dlatego zachowaj ostrożność.

Zrezygnujmy ze statycznego rozciągania tuż przed biegiem, ale poruszajmy się żwawo przez 10 minut – podskoki, wymachy, skręty tułowia, krążenia bioder i ramion, skłony – to wszystko pomoże rozgrzać mięśnie i stawy. Dopiero tak przygotowani możemy zacząć właściwy trening zakończony schłodzeniem organizmu, czyli przejściem z biegu do szybkiego marszu. Rozciąganie, którym latem zwykle kończymy trening, odłóżmy na potem. Lepiej zrobić je już w domu, aby uniknąć wychłodzenia.

Ochrona
Mamy tutaj na myśli ochronę zdrowia i życia. Dbaj o skórę, aby uchronić ją przed nadmiernym wysuszeniem - stosuj kremy natłuszczające. Noś elementy odblaskowe, a najlepiej miej ze sobą małą latarkę przyczepioną do rękawa lub czołówkę. To tak niewiele, a może uchronić Cię przed wypadkiem.

Motywacja
„Dziś zrób to, czego innym się nie chce, a jutro będziesz miał to, czego oni pragną”
- mówi Łukasz Stęborowski, należący do grupy #activetrucker Fundacji Truckers Life, łączący zawód kierowcy z pasją biegania. „Będziesz miał coś najważniejszego – zdrowie, które w tym zawodzie bardzo łatwo zaniedbać. Zobaczysz, że po jakimś czasie to właśnie odpuszczenie treningu będzie powodować, że będzie Ci czegoś brakowało. Zima hartuje ciało i ducha. Jeżeli nie odpuścisz w zimę, możesz być pewien, że cały rok będzie należał do Ciebie!” - dodaje Łukasz. Nie odkładaj treningu outdoor na wiosnę. Zacznij już teraz i bądź dumny z efektów przez cały rok!

POWRÓT